W starej wersji mogliśmy definiować przedziały czasowe, a następnie jednym kliknięciem wypełniać dni, tygodnie, a nawet miesiące. W nowym kalendarzu muszę klikać każdy dzień z osobna, a następnie ręcznie wpisywać godziny w odpowiednie pola. To niesamowity dodatkowy wysiłek, który zniechęca jeszcze zanim się zacznie. Tylko na rok 2026 mamy 33 różne kalendarze.

